Wielu z nas nie wyobraża sobie tego dnia bez tej potrawy. Jeśli szukasz sprawdzonego przepisu, to ten esencjonalny i złocisty rosół Magdy Gessler będzie idealny dla ciebie. Sekretem tego dania jest bardzo długi czas gotowania a także niesamowita liczba składników – powinny one wręcz wystawać z garnka! Fot.
Gotować przez ok. 10 min. Doprawić do smaku solą, pieprzem, oregano, papryką i cukrem. W miseczce zahartować sos, mieszając kilka jego łyżek ze śmietaną, a następnie dodać do garnka całość. Gołąbki w sosie pomidorowym to pyszne i sycące danie, które można serwować solo lub z młodymi ziemniaczkami. Powyższy przepis
Gołąbki Magdy Gessler w obłędnym sosie. Oto prosty przepis na spektakularny obiad, niebo w gębie. Gołąbki według Magdy Gessler to przepis, który zachwyci wszystkich domowników i gości. Niesamowita potrawa jest banalnie prosta do zrobienia i błyskawiczna w przygotowaniu.
Gołąbki z kaszą i grzybami. 4 Książki kucharskie gołąbki z ziemniakami magdy gessler - gołąbki z ziemniakami magdy gessler (969) 1 przepis .
Pyszne gołąbki - przepis Magdy Gessler. Przepyszne pieczone w piekarniku gołąbki, które rozpływają się w ustach. Można je podawać z sosem pomidorowym, grzybowym lub skwarkami.
Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd. Gołąbki z pęczaku i grzybów Główne składniki 2 męskie garście suszonych grzybów 2 szklanki pęczaku 1 głowa kapusty (niby powinna być biała, ale z włoskiej są delikatniejsze) 2 dorodne cebule 20 dag słoniny pokrojonej w drobną kostkę 2 jajka do pary sól i pieprz Przygotowanie Grzyby moczymy przez noc, a rano gotujemy do miękkości w lekko osolonych 2 litrach wody. Odcedzamy, wywar zachowujemy. Pęczak zalewamy 5 szklankami wywaru z grzybów i gotujemy do miękkości na malutkim ogniu. W tym czasie usuwamy głąb z kapusty i wkładamy ją do wielkiego gara pełnego wrzącej osolonej wody. Gotujemy przez około 10 minut. Należy teraz oddzielić od siebie liście kapusty, można to zrobić na kilka sposobów. Dość wygodnie jest za pomocą dwóch drewnianych łyżek odrywać je jeden po drugim, gdy kapusta jest w garze. Z liści odcinamy niepotrzebne stwardnienia. Siekamy cebulę i szklimy na słoninie. Grzyby siekamy. Do przestudzonego (aby jajka się nie ścięły) pęczaku dodajemy cebulę, posiekane grzyby i jajka. Dobrze doprawiamy solą i pieprzem. Dokładnie mieszamy. Napełniamy liście farszem i ciasno zwijamy. Na dno szerokiego rondla lub naczynia do zapiekania wkładamy zewnętrzne, zniszczone liście kapusty, układamy na nich ciasno gołąbeczki. Zalewamy resztą wywaru z grzybów. Powinny być w trzech czwartych przykryte. Jeśli trzeba, dolewamy wody, pilnując, by wywar był słony. Przykrywamy pokrywką i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180°C. Można też postawić na malutkim ogniu. Teraz zaczynamy godzinne duszenie. A potem to już tylko jedzenie i jedzenie… Data utworzenia: 5 listopada 2013 18:46 To również Cię zainteresuje
Mikołaj i Klaudia Chamarczuk to rodzeństwo, które wystąpiło w "Kuchennych rewolucjach" i skradło show samej Magdzie Gessler. Gościmy ich dzisiaj w kuchni Dzień Dobry TVN, w której przygotowują energetyczne potrawy: koktajl wieloowocowy, gołąbki z kaszą jaglaną i kurkami, banana grillowanego z miodem gałką lodów waniliowych i polewą czekoladową oraz sałatkę z grillowanym kurczakiem. Jaką potrawę najchętniej wybierają goście, którzy odwiedzają ich restaurację w Złotowie? Czy Magda Gessler podrywała Mikołaja Chamarczuka? To bardzo zaciekawiało Marcina Prokopa... Koktajl wieloowocowySkładniki: borówkimalinybanany truskawkiświeża miętaśmietana 30%Przygotowanie:Owoce zmiksować, połączyć z maślanką i cukrem, wlać do szklanki i ozdobić z grillowanym kurczakiemSkładniki:Sałata lodowa1 kg ogórków świeżych1 kg pomidorów świeżypęczek rzodkiewki rukolamix sałatkukurydzasłonecznik prażonypestki dyni ocet balsamiczny (krem)bazyliacytrynaoliwa z oliweksól, pieprzpapryka czerwona przyprawa1 kg kurczaka (filet) orzechy nerkowcaPrzygotowanie:Filet przyprawić solą, pieprzem i papryką słodką. Następnie grillować na patelni grillowej. W tym czasie przygotować sałatę, pokroić warzywa i wedle uznania posypać słonecznikiem oraz pestkami dyni. Ozdobić rukolą, polać winegretem, pokroić kurczaka w paski i położyć na sałatkę. Całość polać octem balsamicznym i sałatka gotowa!Gołąbki z kaszą jaglaną i kurkamiSkładniki:kapusta włoska główka kasza jaglana paczka1 kg grzybów (kurki) 1 kg cebuli białejgłówka czosnku 2 kg pomidorów w puszce koncentrat pomidorowy (słoik)śmietana 30% 2 kostki masło 82%Przygotowanie:Kapustę sparzyć, ugotować kaszę, namoczyć w mleku kurki (przez jakieś 20 minut, żeby nie były gorzkie). Następnie kurki podsmażyć na maśle z cebulą pokrojoną w drobną kostkę oraz posiekanym czosnkiem, dodać śmietanę, kaszę i doprawić solą oraz pieprzem. Farsz do gołąbków gotowy! Kapustę osuszyć następnie zawijać farsz w kapustę położy na naczyniu żaroodpornym, zalać pomidorami zmiksowanymi wcześniej i... do pieca na 30 minut w temp. 200 stopniBanan grillowany z miodem gałką lodów waniliowych i polewą czekoladowąSkładniki:4 bananymiód wielokwiatowylody waniliowepolewa czekoladowalaska waniliowaPrzygotowanie:Banana naciąć włoży do pieca na 15 minut, gdy zrobi się czarny polać miodem, następnie włożyć go jeszcze na 10 minut do pieca. Po 10 minutach wyjąć, położyć na talerz, dodać gałkę lodów, polać polewą Redakcja Dzień Dobry TVNŹródło: Dzień Dobry TVN
Kiedy tylko mój tata usłyszał, że ograniczam jedzenie mięsa, zrobił moje ulubione danie, czyli gołąbki. Nie, nie po to, żebym się złamała i najadła mięsa na zdrowie. Bo były to gołąbki wegetariańskie! Którymi potem zajadała się cała rodzina i zgodnie stwierdziła, że smakują lepiej w wersji wege niż w tej tradycyjnej. Pomyślałam, że szkoda, aby tak dobry przepis miał się zmarnować, więc poprosiłam tatę o jego spisanie, żebym mogła pokazać go na moim blogu. PRZEPIS NA NAJLEPSZE GOŁĄBKI WEGETARIAŃSKIE Składniki: główka białej kapusty woreczek gotowej mieszanki kasz (super sprawdza się Trendy Lunch od Melvit, czyli pęczak + bulgur + soczewica zielona) woreczek ryżu (najlepiej brązowego) 1 spora cebula 1 spora marchew papryka czerwona ząbek czosnku 1 łyżka drobno pokruszonych suszonych grzybów (lub kilka pokrojonych w drobną kostkę pieczarek) 3 + 4 łyżki przecieru pomidorowego (lub pół szklanki passaty pomidorowej) 3/4 litra bulionu warzywnego (można zastąpić wodą) 1 jajko natka pietruszki lub koperku papryka wędzona w proszku odrobina majeranku sól pieprz NAJPIERW FARSZ NA GOŁĄBKI WEGETARIAŃSKIE: Mieszankę kasz i ryż ugotuj al dente w osolonej wodzie. W tym czasie: cebulę pokrój w kostkę i zeszklij na rozgrzanej patelni (jeśli wybrałaś pieczarki zamiast suszonych grzybów: też wrzuć je teraz). Dodaj przeciśnięty przez praskę ząbek czosnek, pokrojoną w drobną kostkę paprykę i startą na średnich oczkach na tarce surową marchew. Całość posól, posyp pieprzem i wędzoną papryką. W tym momencie dodaj pokruszone grzyby (gdy nie dodałaś pieczarek ofc) i majeranek jeśli lubisz. Wymieszaj, lekko podsmaż i odstaw do wystygnięcia. Mieszankę kasz, ryż i te przesmażone warzywa połącz w dużej misce. Dodaj 3 łyżki przecieru pomidorowego (lub passaty), posiekaną natkę pietruszki i/lub koperku. Następnie wbij całe jajko. Farsz wyrób na jednolitą masę. TERAZ SAME GOŁĄBKI: Wydrąż głąb z kapusty, a potem włóż ją do garnka z osoloną wodą. Garnek przykryj i gotuj kapustę przez 10 minut, aż będziesz mogła zdjąć liście. Przygotowany wcześniej farsz zawiń w zaparzone i przestudzone liście kapusty. Uformowane gołąbki możesz lekko podsmażyć na patelni z każdej strony (ale nie musisz). Przełóż je do garnka i zalej bulionem warzywnym (lub wodą z solą albo vegetą). Całość gotuj na wolnym ogniu pod przykryciem przez około 30 min. Po tym czasie dodaj 4 łyżki przecieru pomidorowego lub około połowy szklanki passaty. Zagotuj ostatni raz, a potem posyp posiekaną natką pietruszki lub koperkiem i przełóż na talerze. Gołąbki można do woli odgrzewać i będą smakować coraz lepiej! (173 756 odwiedzin wpisu)
To alternatywa dla klasycznych gołąbków z ryżem w sosie pomidorowym. Przepis mojej babci Broni rodem ze Lwowa. Stary jak świat. W naszej rodzinie od na co dzień i od święta. Przyrządzany bez skwarek jest daniem wigilijnym i doskonałym daniem dla wegetarian. Teraz chętnie odgrzewany przez mistrzów kuchni jako przepis autorski. Potrzebne składniki: 1główka kapusty włoskiej 1 szklanka kaszy gryczanej 1,5 l bulionu warzywnego 3 liście laurowe 6 owoców jałowca 1 pokrojona w kostkę cebula 2 posiekane ząbki czosnku, 200 g pokrojonego w kostkę wędzonego boczku 50 g suszonych grzybów leśnych 1 pęczek natki pietruszki (jak mam to wolę kolendrę) 1 łyżka masła sól, czarny pieprz do smaku Kaszę gryczaną wstępnie podgotowuję w wodzie z solą i odcedzam. Kruszę grzyby na mniejsze kawałki i gotuję w bulionie z dodatkiem liści laurowych i owoców jałowca. Boczek, cebulę kroję w kostkę, czosnek siekam i wszystko zrumieniam na maśle. Dodaję odcedzone grzyby, kaszę i pół szklanki bulionu z gotowania grzybów. Mieszam wszystko razem i przyprawiam do smaku. Blanszuję liście kapusty. Odcinam zgrubiałą część u nasady liścia. Na każdy liść nakładam farsz i zawijam gołąbki. Układam w naczyniu do zapiekania, podlewam pozostałym bulionem. Przykrywam i zapiekam w piekarniku 40 min w temp 170 st. Podaję polane lekkim sosem w którym się piekły. Jest jeszcze jedna wersja tej potrawy. Zmodyfikowana przeze mnie na zasadzie Potrzeba jest matką wynalazku. Kiedyś domowy aprowizator, zamiast boczku w kawałku przyniósł bekon w plasterkach. Nie pokroiłam go tylko ułożyłam na liściach cienkie plastry, przykryłam farszem gryczano-grzybowym i razem zawinęłam. Eksperyment okazał się udany. Od tego czasu ilekroć trafi mi się chudy szeroki boczek lub bekon robię właśnie takie gołąbki.
Dokładnie 11 lat temu na antenie TVN został wyemitowany pierwszy odcinek ulubionego programu widzów Kuchenne Rewolucje. Największych wrażeń co tydzień dostarcza widzom oczywiście głównie gospodyni show, Magda Gessler. Restauratorka znana jest ze swojego wybuchowego temperamentu, asertywności oraz ciętych ripost. Już od jedenastu lat przemierza Polskę, by ratować upadające restauracje. Niestety, nie zawsze się udaje... Z wizytą w domu u Magdy Gessler. Czy można żyć bardziej kolorowo?! Film z sesji okładkowej do VIVY! Najbardziej kontrowersyjne odcinki Kuchennych rewolucji Skandal, buta czy egoizm? Co jest winne temu, że niektóre rewolucje Magdy Gessler nie kończą się sukcesem? Fani serii z pewnością pamiętają odcinki, w których zaproponowane przez gwiazdę TVN zmiany nie doszły do skutku. Często z powodu szokującego zachowania właścicieli, którym wydawało się, że o wiele lepiej wiedzą, jak prowadzić biznes. Nawet jeśli ich lokal świecił pustkami... W których restauracjach nie zabrakło ostrych słów, łez oraz karczemnych awantur? Zobaczcie nasz ranking 9. najlepszych Kuchennych rewolucji. 9. Lawendowy Dom w Czeladzi - arogancja, płacz i ból To miała być prowansalska restauracjo-kawiarnia, o renomę której dba kucharz z 9-letnim doświadczeniem w dużych renomowanych hotelach i jego żona. Tylko dlaczego właściciele dokładają do interesu nawet 5 tys. zł miesięcznie? Egzamin Magdy Gessler szybko zdemaskował brak wiedzy kucharza o Prowansji. „Nie można robić takich abstrakcji w restauracji! To jakbyś napisał mięso, a w środku była sałata", krytykowała restauratorka. Na gołąbki nie chciała patrzeć: „Wiesz jak to wygląda? Jak jelito grube. To jest po prostu zwyczajnie ohydne”. W ruch poszły naczynia. Dalej było jeszcze gorzej. Okazało się, że obsługa jest w stanie przypalić nawet wodę na herbatę, a po terapii psychologicznej wyszły na jaw poważne problemy zdrowotne współwłaścicielki przybytku. „Mam przewlekłe zapalenie jelita grubego. Leczę się od 10 lat. Jest to męcząca i poważna choroba. Boli mnie wszystko”, żaliła się kobieta. Mimo to musiała pracować, by wraz z mężem utrzymać restaurację na powierzchni. „Powinieneś być mężczyzną, a nie ciapciakiem!” - krytykowała właściciela Gessler. Jej uwagi spotkały się tylko z kpiną. "Zrobiła pani ze mnie debila", skarżył się kucharz. Co ciekawe, rewolucje się udały i znów przyciągnęły przed telewizor rzesze widzów. Obecnie restauracja funkcjonuje pod nazwą Francuska Bajadera. 8. Lemon Capri w Pile - łzy, niewiedza i buta Właścicielką pizzerii West End (przemianowanej później na Lemon Capri) była pani Monika Jarosz. Widzowie bardzo szybko zauważyli, że ma ona dużą skłonność do ulegania emocjom: wybuchała płaczem, gdy nie potrafiła odpowiedzieć na pytanie, z jakiego kraju pochodzi pizza i jaki kraj rozpoczął jej dystrybucję na masową skalę. Okazało się, że wszystkiemu winna jest jej sytuacja osobista: została zdradzona przez męża, a mimo tego musieli żyć jeszcze przez jakiś czas pod jednym dachem. Jednak interwencja Magdy Gessler początkowo przyniosła pożądane rezultaty, wydawało się, że pani Monika wzięła sobie uwagi restauratorki do serca. Jednak gdy kilka tygodni później gospodyni Kuchennych rewolucji powróciła w to miejsce, to, co jej zaserwowano, nie przypominało w niczym potraw, które podawano wcześniej. Co więcej, właścicielka twierdziła, że absolutnie wszystko jest przyrządzane według przepisów Magdy Gessler i nie zgodziła się z opinią, że jedzenie jest kiepskie. Jednak już po dwóch miesiąc od emisji odcinka lokal zamknięto. Oficjalnie z powodu zmiany menu i wystroju. 7. Bari w Rzeszowie - krzyk, agresja i... totalna klapa On był Włochem, ona Polką. Po 16 latach wrócili, by szerzyć w rodzinnym kraju pani Ani miłość do włoskich potraw. Jak się okazało - bezskutecznie. Magda Gessler zarzuciła właścicielom, że przygotowują dania z nieświeżych produktów. Nie obyło się bez skandalu, gdyż restauratorka oblała przyjaciela rodziny... zalewą z pieczarek (myślała, że to mąż Ani i szef kuchni, Pierro). Był to efekt irytacji, gdy pokazano jej, z czego przyrządza się pizzę. Na domiar złego szybko okazało się, że właścicielka jest osobą upartą i wybuchową, co nie ułatwiało rewolucji. Jednak Magda Gessler zachowała zimną krew i przystąpiła do wprowadzania zmian: przede wszystkim dotyczących menu, lecz także wystroju lokalu. Po powrocie okazało się jednak, że nie ma po nich śladu. Żadne z zaserwowanych dań nie smakowało restauratorce. Mimo tego właścicielka przed kamerą zarzekała się, że będą dalej robili swoje. Lokal zniknął jednak z kulinarnej mapy Polski. Słuch po Ani i Pierro zaginął. 6. Bar Urlop w Katowicach - najbardziej kryminalny odcinek w historii W kwietniu 2015 r. widzowie Kuchennych rewolucji przecierali oczy ze zdumienia. Magda Gessler trafiła do do baru Polski Smak w Katowicach. To, co tam zastała, dalekie było od ideału: potrawy leżące w naczyniach długi czas, właściciel, który założył restaurację w ramach... odwyku od hazardowego uzależnienia i szefowa kuchni Julia, która krótko trzymała swojego szefa. Mimo dziwnych i bliżej nieokreślonych relacji między nimi, restauratorka zdecydowała się kontynuować rewolucję. Zaproponowała nowe menu, zmieniła także nazwę na Bar Urlop. Jednak to nie dało pożądanych efektów. Gdy po kilku tygodniach powróciła, po wprowadzonych zmianach nie było śladu, jedzenie straciło swoją jakość i szybko okazało się, że relacje między właścicielem a panią Julią nadal są dziwne, napięte i tajemnicze. W tej sytuacji nie było żadnych możliwości, aby Magda Gessler podpisała się pod tym, co zastała w Katowicach po powrocie. 5. Restauracja Li Du w Warszawie - wrzask, płacz i buta Chińczyk Wei Heping prowadził lokal w samym centrum miasta. Jednak jedzenie było dosyć mdłe (twierdził, że Polacy nie lubią mocno przyprawionych dań), wystrój kiczowaty, zaś atmosfera duszna. Magda Gessler szybko przystąpiła do wprowadzania zmian: ograniczyła kartę dań ze 130 pozycji do 40, ociepliła wystrój wnętrz i zdradziła właścicielowi, jak łączyć smaki, aby były one atrakcyjne dla podniebienia. Jednak to, co zastała po powrocie, mocno ją zaszokowało. Nie dość, że była ignorowana przez kelnerów i właścicieli, to na domiar złego w jej obecności... wywiązała się karczemna awantura! Wei Heping nakrzyczał na jedną z kelnerek, swoją kuzynkę. Pocieszać musiała ją sama restauratorka. Oczywiście Magda Gessler nie mogła uznać tej rewolucji, lokal w krótkim czasie został zresztą zamknięty. 4. Pyszny Browar w Radomiu - ostre kłótnie, histeria i... katastrofa Enigma w Radomiu słynęła z tego, że w weekend... organizowała dyskoteki. Właścicielka Ewa Halczyn twierdził, że tylko takie rozwiązanie ratuje jej budżet. Magda Gessler oczywiście kazała od razu ukrócić tę praktykę podkreślając, że żaden szanujący się lokal nie może pozwolić sobie na łączenie gastronomii z imprezami. Niestety, pani Ewa okazała się osobą niezwykle butną, która bardzo szybko popadała w histerię. Nie obyło się bez łez, wyzywania i... oddelegowania do kontaktu z restauratorką syna. Ten wydawał się niezwykle przejęty całą sytuacją, brał sobie do serca wszystkie wskazówki i rady Magdy Gessler. Gwiazda TVN zmieniła nazwę restauracji na Pyszny Browar, zorganizowała casting na kucharza, zmieniła wystrój, odkrywając ukryte do tej pory pod warstwą tynku zabytkowe cegły, jak również wzbogaciła menu o pyszną golonkę. Jakież było jej zdziwienie, gdy po powrocie (był sobotni wieczór) zastała przed lokalem kolejkę... do dyskoteki. Spłoszeni właściciele oczywiście starali się zatrzeć ślady, jednak restauratorki nie dało się oszukać. Choć przyznała, że golonka nadal jest wyborna, nie mogła podpisać się pod rewolucją. 3. Blue Moon w Wałczu - poniżanie pracowników, upór i wulgaryzmu na porządku dziennym Właściciele tej restauracji okazali się tyranami. Choć uważali, że wystrój wnętrz jest zbyt elegancki i właśnie to odstrasza klientów, szybko okazało się, że problem tkwi w kuchni: wiele potraw było doprawianych chemią, zaś barszcz serwowano... z proszku. Okazało się, że to jedynie wierzchołek góry lodowej: obsługa lokalu zaczęła żalić się, że właściciel ma napady agresji, w trakcie których poniża pracowników, używając wulgarnego języka. Szefowa również zastraszała obsługę, dlatego właściciele cieszyli się w okolicy naprawdę kiepską opinią. Na planie doszło do tak dużej awantury, że Magda Gessler... przerwała rewolucję! Wszystko przez właścicielkę, która zarzuciła restauratorce, że na potrzeby programu robi show, obrażając wszystkich dookoła. Gdy jednak gwiazda TVN powróciła w to miejsce po kilku tygodniach okazało się, że biznes od rodziców przejął ich syn. Lokal znów tętnił życiem, zaś serwowane potrawy spełniły wymagania Magdy Gessler. Takie rozwiązanie można określić mianem dobrej zmiany. 2. Stella Cafe w Lęborku - komornik, karetka i inne dramaty Ta rewolucja do dziś uznawana jest za jedną z najbardziej kontrowersyjnych. Okazało się szybko, że pani Stanisława, właścicielka, znajduje się w dramatycznej sytuacji, przede wszystkim finansowej. Długi, widmo komornika i pustki w lokalu spędzały jej sen z powiek. Jedzenie było obrzydliwe, restauracja zaniedbana, zaś wszyscy wydawali się mocno sfrustrowani sytuacją. Magda Gessler od razu przystąpiła do pracy, jednak w jej połowie... lokal zajął komornik. Przejęta pani Stanisława zasłabła, zabrała ją karetka. Mimo interwencji restauratorki okazało się, że nic nie jest w stanie zrobić. Lokal został zamknięty. Gessler zaproponowała jedynie synowi właścicielki (również pracował w Stella Cafe), by zaczął nowy rozdział w miejscu, w którym wcześniej przeprowadziła niezwykle udaną rewolucję. Piotr - bo tak miał na imię - zgodził się. Co prawda matka miała o to do niego pretensje, jednak gwiazda TVN podkreśliła, że w tak dramatycznej sytuacji było to najlepsze rozwiązanie. 1. Le Papillon Noir w Katowicach - arogancja właścicielki i ostra pyskówka z Magdą Gessler Fani programu dokładnie pamiętają przebieg odcinka, którego główną bohaterką była pani Justyna. Właścicielka restauracji Le Papillon Noir, czyli czarny motyl, urządziła pokaz arogancji i buty. Magdzie Gessler nie podobały się dania, które nie miały nic wspólnego z kuchnią francuską. Restauratorka weszła też na kuchnie, gdzie skrytykowała brudne garnki. Następnego dnia właścicielka katowickiej knajpy kupiła nowy sprzęt, zamiast umyć stary. Powiedziała, że nie chciało się jej dłużej borykać z problemem. To jednak dopiero początek... Magda Gessler i pani Justyna zdecydowanie się nie polubiły. Przypomnimy tylko niektóre cytaty z właścicielki, które zadecydowały o tym, że to według nas najbardziej kontrowersyjny odcinek show. „Jeden głupi garnek, czy dwa, czy trzy, spowodowały, że zrobiła się tu wielka afera wielkości trzeciej wojny światowej. Ja jestem taką samą jędzą jak ona. Dzięki temu, że jestem s*ką osiągnęłam tyle, co ona”, „Ja to zrobiłam tylko po to, żeby mieć reklamę. To jest mega promocja za darmo praktycznie. Zaraz nie wytrzymam i jej przypie*dolę, przysięgam! Ona sobie zrobiła moim kosztem takie show, że ja nie wytrzymam. Może ją wyrzucimy stamtąd? Pomóż mi, proszę. Wejdź tam i powiedz, że ma wypie*dalać”, to tylko niektóre z wypowiedzi pani Justyny. Ostatecznie Magda Gessler wyszła z restauracji, a rewolucja nie doszła do skutku. Więcej o odcinku realizowanym w Le Papillon Noir pisaliśmy zaraz po jego emisji. Jakie jeszcze inne rewolucje Waszym zdaniem powinny znaleźć się w naszym rankingu? Fot. X-news Fot. X-news
gołąbki z kaszą magdy gessler